DIY Cotton ball – czyli jak domowym sposobem wykonać świetlne kule z bawełny – instrukcja krok po kroku.

Świetlne kule powstały w sierpniu 2014. Wzbudziłam małe zamieszanie w sklepach poszukując lampek choinkowych w środku lata. Wszyscy zapewniali mnie, że nakład oświetlenia choinkowego będzie bardzo duży i napewno dostanę lampki przed Bożym Narodzeniem… Miałam niezły ubaw. Oni pewnie też :D
W związku z tym, że po uruchomieniu sklepu wystąpił błąd z koszykiem, który ukrył się tak głęboko w kodzie, że nawet dwóch programistów nie zdołało go wytropić, musiałam na nowo zasiąść do budowy strony… Tym razem będzie to strona niezależna połączona ze stroną główną Zapomniane Zabawki. Pracuję nad nią już od kilku dni i wszystko jest na najlepszej drodze ku temu, by reaktywować działający już sklep z rękodziełem. W międzyczasie postanowiłam opublikować kilka zaległych postów. Jednym z nich jest właśnie pierwsze w historii bloga DIY :)

No to zaczynamy!

Do wykonania świetlnej girlandy Cotton ball lights potrzebne nam bedą:

  • 3 calowe baloniki na wodę – 30 sztuk,
  • cienka bawełniana przędza (u mnie filo di scozia 8/3) – 3 różne kolory po 450m,
  • lampki choinkowe w kolorze ciepłej bieli na bezbarwnym przewodzie – 1 przewód, 30 lampek,
  • 1l kleju wikol
  • woda
  • miska na klej
  • gumowe rękawiczki

Miejsce pracy i okolicę należy porządnie zabezpieczyć, ponieważ namoczona klejem przędza pryska na wszystko na co tylko zdoła… Najlepiej też ubrać się odpowiednio, a dzieci i zwierzęta oddać sąsiadom na przechowanie :) Klej jest dosłownie wszędzie! Na rzęsach, włosach, w zębach, w kapciach i na klamkach..

1. Pracę rozpoczynamy od nadmuchania balonów. Staramy się, by były jednakowej wielkości i zawiązujemy tak, by kształt ich był bardziej okrągły niż gruszkowaty. Gotowe baloniki zawieszamy na sznureczkach w miejscu, gdzie będą mogły spokojnie wyschnąć. U mnie był to stelaż na tło fotograficzne, ale równie dobrze może to być suszarka na pranie, bądź inne miejsce ułatwiające nam pracę :)

baloniki

2. Rozrabiamy część kleju wodą w proporcji 1:1. Przelewamy do miseczki, bądź na talerzyk i zanurzamy w kleju cały kordonek bawełny. Ja wykorzystałam w tym celu stary pojemnik do ubijania białek, ponieważ miał pokrywkę z mniejszym otworem, przez który mogłam wyjąć końcówkę włóczki. Dzięki tej pokrywce klajstrowaty kłębek nie wyskakiwał mi z pojemnika w trakcie nawijania.

pojemnik z klejem

3. Rozpoczynamy nawijanie! Obwijamy balonik bawełną tak, jak zwija się kłębuszki.

nawijanie

4. Po nawinięciu wszystkich kulek pozostawiamy je na 24 h do wyschnięcia.

nawinięte

5. Gdy nawinięta przędza wyschnie przebijamy szpilką znajdujące się w środku baloniki i wyciągamy je z naszej kuli pensetą lub przy pomocy cienkiego szydełka. Przy pomocy nożyczek wycinamy otwory na żarówki. Robimy to stopniowo, z wyczuciem. Otwór zawsze można powiększyć, gorzej gdy wyjdzie za duży…

bawełniane kule

6. Tak przygotowane kule nakładamy na żarówki lampek choinkowych.

świetlna girlanda

I Voilà!!! Mamy nastrojowe oświetlenie pokoju własnej roboty :)